Juliusz Żełudkowski / Ż∞ski | Malarstwo olejne | 2023 | Cykl: Światy Równoległe
Są obrazy, które się ogląda. I są takie, które oglądają ciebie.
„Oko Boga" należy do tej drugiej kategorii. To nie jest spokojny pejzaż do powieszenia nad kanapą. To płótno, które stawia pytania — nawet jeśli sam tego nie chcesz.
Na pierwszy rzut oka: klasyczny górski krajobraz. Zielone szczyty na pierwszym planie, błękitne pasmo w oddali, dramatyczne, nabrzmiałe niebo. Coś znajomego, prawie swojskiego. Ale właśnie w tym „prawie" kryje się sedno.
Zanim jednak pędzel dotknął płótna — był aparat.
Te góry istnieją naprawdę. To Tatry Zachodnie, sfotografowane przeze mnie podczas wędrówki szlakiem na Wołowiec — jeden z tych momentów, gdy krajobraz nagle zatrzymuje oddech i zmusza, żeby sięgnąć po obiektyw. Fotografia była pierwszym krokiem, rodzajem szkicu rzeczywistości. Zapis konkretnej chwili, konkretnego światła, konkretnej chmury zawieszonej nad granią.
Ale fotografia to tylko punkt wyjścia. To, co dzieje się później — na płótnie, w oleju, w decyzjach malarskich — to już zupełnie inna rozmowa z tym samym tematem.
Góry w cyklu Światy Równoległe nigdy nie są tylko górami. Dla Stephena Kinga — a to jego literatura jest jednym z głównych źródeł inspiracji w mojej twórczości — góry to granica. Próg między tym, co znane, a tym, co leży po drugiej stronie. Roland Deschain całe życie szedł ku swojej Mrocznej Wieży przez krajobrazy, które były jednocześnie piękne i złowrogie. Właśnie takie chciałem namalować.
A Tatry Zachodnie, zwłaszcza w drodze na Wołowiec, mają w sobie coś takiego — są jednocześnie swojskie i obce. Polskie, a jednak graniczne. Znane szlakami, a jednak kryjące przestrzenie, które wyglądają jak z innego świata.
To dla mnie ważna część procesu twórczego: fotografia rejestruje, malarstwo interpretuje. Zdjęcie z Wołowca było dowodem, że coś tam było — konkretny kadr, konkretne godziny popołudniowe, konkretna pogoda. Obraz olejny jest już odpowiedzią na pytanie: co ja w tym widziałem naprawdę?
W tej podwójności — dokumentu i wizji — mieszka właśnie idea Światów Równoległych. Ten sam szczyt, ta sama grań, a jednak dwie różne rzeczywistości. Jedna złapana w ułamku sekundy migawką. Druga budowana tygodniami, warstwa po warstwie oleju na płótnie.
Oko Boga — to określenie funkcjonuje w wielu kulturach i tradycjach. Wszechwidzące, nieomylne, nieporuszenie spokojne. W malarstwie barokowym umieszczano je w trójkącie, otoczonym złotą glorią. Tu nie ma trójkąta. Jest niebo.
To niebo jest okiem.
Dramatyczne, burzowe, rozpostarte nad całym krajobrazem — obserwuje. Szczyty poniżej są małe, niemal kruche w konfrontacji z tą przestrzenią. I właśnie to poczucie — bycia widzianym przez coś znacznie większego — chciałem przenieść na płótno. Stojąc wtedy na szlaku z aparatem w ręku, sam to czułem. Że niebo patrzy.
Malarstwo olejne wybiera się nieprzypadkowo. Olej pozwala wracać do obrazu, nakładać warstwy, zmieniać decyzje. W tej pracy szczególnie zależało mi na niebie — budowałem je stopniowo, warstwa po warstwie, szukając tej konkretnej chwili między burzą a przejaśnieniem. Tej sekundy, gdy światło przebija przez chmury jak reflektor.
Zielenie pierwszego planu są zdecydowane, niemal monumentalne — to stały grunt, ziemia, którą znamy, którą dało się przejść własnym krokiem. Błękit pasma w tle już mniej pewny, bardziej odległy, bardziej... równoległy.
Światy Równoległe to projekt prowadzony przeze mnie od lat, przez różne media — fotomontaż, linoryt, akwafortę, animację. Malarstwo olejne dołączyło do tego zestawu jako medium, które najlepiej oddaje pewną wagę i nieuchronność. Obrazy z tego cyklu nie ilustrują konkretnych scen — raczej budują nastrój, sugerują istnienie czegoś poza kadrem, poza płótnem, poza tym, co widać.
Oko Boga to jedno z pierwszych płócien, w których poczułem, że temat i technika spotkały się dokładnie tam, gdzie powinny. A zaczęło się od zwykłej wędrówki. Od Tatr. Od Wołowca. Od aparatu podniesionego w górę, kiedy niebo zrobiło coś nieoczekiwanego.
Obraz dostępny w galerii online oraz w galerii Silueta Wejherowskiej Samochodówki. Zapraszam do kontaktu w sprawie nabycia oryginału lub odbitek.
Juliusz Żełudkowski Ż∞ski | zeski.pl
📞 797 006 551
Strona zrobiona przez piktor design.pl