Juliusz Żełudkowski / Ż∞ski | Grafika warsztatowa | Technika mieszana: linoryt + akwaforta + linoryt | Cykl: Światy Równoległe
Są postacie literackie, które wykraczają poza strony książki. Które żyją własnym życiem, pojawiają się w różnych historiach pod różnymi imionami i — co najważniejsze — nie dają się zapomnieć. Randall Flagg Stephena Kinga jest właśnie taką postacią. I właśnie dlatego musiał trafić na płytę.
Flagg to antagonista par excellence — mroczny wędrowiec, wcielenie chaosu, postać pojawiająca się w The Stand, Mrocznej Wieży, Oczach smoka i wielu innych powieściach Kinga pod różnymi nazwiskami, ale zawsze rozpoznawalny. Zawsze ten sam uśmiech. Ta sama laska. Ta sama obecność, która sprawia, że powietrze gęstnieje.
Kiedy myślę o Flaggu, nie myślę o kolorach. Myślę o ostrych krawędziach, głębokich cieniach i tej jednej chwili, gdy światło nagle gaśnie. Dlatego technika grafiki warsztatowej — z jej bezwzględnym kontrastem czerni i bieli — wydawała się tu jedynym właściwym wyborem.
Czerwień pojawiła się jako konieczność. Nie jako dekoracja.
Ta grafika powstała w technice mieszanej, łączącej dwa linoryty z akwafortą — trzy odrębne matryce, trzy warstwy druku złożone w jedną kompozycję. Każda warstwa ma swoją własną logikę, własny język, własną rolę w całości.
Pierwsza i zarazem fundamentalna matryca to duży linoryt czarny — dominująca warstwa grafiki: sylwetka Flagga, wirujące linie tła, dynamiczne kształty budujące napięcie całej kompozycji. Bezpośredni, gestyczny, wyrzeźbiony nożem w linoleum. To on nadaje pracy jej siłę i dramatyzm.
Na nim spoczywa druga matryca — akwaforta. To w kwaśno trawionej płycie metalowej zamknięta została cała symboliczna głębia tej pracy: fragmenty tekstów z powieści Kinga układające się w koncentryczne kręgi, pole róż nawiązujące do świata Rolanda z Gileadu, oraz zarys Mrocznej Wieży. Akwaforta wnosi do kompozycji delikatność i precyzję linii, której żaden nóż rytowniczy nie jest w stanie zastąpić.
Na samym wierzchu — trzecia matryca: czerwony linoryt. To on jest źródłem jedynego ciepłego akcentu w tej surowej, czarno-białej kompozycji. Czerwień przebija spod czerni jak żar spod popiołu — intensywna, niemal agresywna, nieomylnie przyciągająca wzrok.
Zestawienie tych trzech matryc, trzech różnych technik i filozofii druku daje efekt niemożliwy do uzyskania inaczej. Każda warstwa mówi innym językiem — razem tworzą coś, co przekracza sumę swoich części.
Druk wykonany na papierze Fabriano — papierze z tradycją sięgającą XIII wieku, doskonale przyjmującym farbę i zachowującym odcisk matrycy z pełną precyzją.
Czarna sylwetka Flagga dominuje w dolnej części grafiki — rozpoznawalna, sylwetkowa, niemal archetypiczna. Laska, wiatr we włosach, ta charakterystyczna pewność kogoś, kto wie, że zawsze wróci.
Ponad nim — koncentryczne kręgi wypełnione fragmentami tekstu wytrawionych w metalu. To skrawki różnych narracji, różnych światów, różnych rzeczywistości, w których ta sama postać sieje ten sam chaos. Kręgi symbolizują wielość równoległych historii, które łączy jedno: Flagg.
W centrum — pole róż i zarys Mrocznej Wieży z akwaforty, przykryte warstwą czerwonego linorytu. Dwie rzeczywistości nałożone na siebie, przenikające się wzajemnie. Czerwień jest tu jedynym ciepłym punktem w zimnej kompozycji — i właśnie dlatego przyciąga wzrok jak ogień w ciemności.
Nakład tej grafiki wyniósł 9 sztuk. Ten egzemplarz nosi numer 3/9 — i jest absolutnie wyjątkowy w całym nakładzie.
Tylko w tej jednej odbitce czerwony linoryt nie złożył się idealnie z akwafortą. Matryce minęły się nieznacznie — i to przesunięcie jest widoczne. Można by powiedzieć: błąd techniczny. Ale jak powiedział profesor Andrzej Bartczak — właśnie dzięki temu widać wyjątkowość światów równoległych.
To przesunięcie pokazuje inny wymiar. Nakładający się na ten, który znamy — ale zgodnie z teorią strun zawsze troszkę inny. Nigdy idealnie zbieżny. Światy równoległe nie są odbiciem w lustrze. Są tym samym miejscem przesuniętym o ułamek rzeczywistości.
I jeszcze jedno — na Mrocznej Wieży, jeśli spojrzeć uważnie, dostrzeżemy Oko Wszechwiedzące. Patrzące. Obecne. Obserwujące wszystkie wymiary jednocześnie — tak jak Flagg, który pojawia się w każdym z nich, zawsze rozpoznawalny, zawsze ten sam, zawsze lekko przesunięty względem tego, czym być powinien.
Ta odbitka jest jedyną taką pracą. Nie ma drugiej identycznej w całym nakładzie. I właśnie dlatego jest jego najcenniejszym egzemplarzem.
Grafika warsztatowa to nie plakat, nie wydruk z drukarki, nie reprodukcja. To odbitka wykonana ręcznie, bezpośrednio z matrycy — linoleum lub płyty metalowej — na prasie graficznej. Każda odbitka jest oryginałem. Każda ma swój numer w nakładzie i podpis autora.
Wszystkie moje grafiki warsztatowe — podobnie jak obrazy — opatrzone są certyfikatem autentyczności. Dokument ten potwierdza oryginalność pracy, jej numer w nakładzie oraz autorstwo. Przy zakupie certyfikat jest dołączany do grafiki jako jej nieodłączna część.
Randall Flagg należy do serii grafik inspirowanych literaturą Stephena Kinga, tworzonych w ramach cyklu Światy Równoległe. Flagg jest dla mnie postacią szczególną — bo jak nikt inny w prozie Kinga uosabia ideę wielości rzeczywistości. Pojawia się tu i tam, pod tym i innym imieniem, w tej i tamtej historii. Jest postacią równoległą w najprawdziwszym sensie tego słowa.
Grafika dostępna jest w galerii online oraz w żywej galerii kolektywu Silueta na korytarzach Powiatowego Zespołu Szkół nr 4 w Wejherowie. Zapraszam do kontaktu w sprawie nabycia — wraz z certyfikatem autentyczności.
Juliusz Żełudkowski Ż∞ski | zeski.pl
📞 797 006 551
Strona zrobiona przez piktor design.pl